ArturK

ArturK

ArturK

ArturK

Arturk
Arturk
Arturk

CERTYFIKATY:

„spróbować zawsze można” ArturK

W maju 2025 chciałem dojechać do Dakaru. Niestety z powodu braku mauretańskiej wizy, o którą aplikowałem już w w marcu, po około tygodniowym pobycie w Dakhli i Bir Gandouz w Saharze Zachodniej postanowiłem zawrócić i zwiedzić zamiast tego kilka miejsc w Europie zach. Przez Gibraltar, Cabo da Roca, Mont Saint – Michel, Omaha dojechałem 21 maja na pole bitwy Verdun.

22 maja z licznikiem 77453 opuściłem camping, po zwiedzeniu kilku miejsc pola bitwy o 15.40 zakończyłem zwiedzanie, przy stanie licznika 77529 zatankowałem na najbliższej stacji paliw i rozpocząłem powrót do Elbląga. W trakcie jazdy, mając na uwadze mokry namiot i fakt że jadę do domu, postanowiłem jechać do Elbląga bez noclegu po drodze. Do garażu w Elblągu dojechałem o 14.28 przy stanie licznika 78983 km. Wyszło mi 1530 km w 23 godz. Mapy google zapisały mi ,,tylko” 1496 km.